Historia rur w górze Baigong stanowi nierozwiązaną zagadkę ostatnich lat. Niewiarygodne znalezisko dokonane w Chinach przez grupę entuzjastów pojawia się na stronach nowości, ale jak dotąd nie zostało poddane żadnemu poważnemu badaniu naukowemu. Za to wersje o pochodzeniu tajemniczych obiektów wyrastają jak grzyby po deszczu, a każda kolejna jest bardziej nieprawdopodobna od poprzedniej.

Dziwne znalezisko

W odludnej prowincji Qinghai, która leży na obrzeżach chińskiego państwa w części graniczącej z Tybetem, znajduje się pustynny rejon, gdzie nawet żaden pastuch na dłużej się nie zatrzymuje. A jednak widać tutaj szeroką, wydeptaną ścieżkę. Setki ciekawskich pielgrzymów, uczonych i mistyków ciągną tędy co roku do góry Baigong. Tam, gdzie znajdują się dwa dziwne jeziora – jedno ze słodką i drugie ze słoną wodą, co już z założenia wydaje się być niemożliwe. Tego paradoksu przyrody do dzisiaj nikt nie zdołał wyjaśnić.

Baigong-wejscieO ile słodkowodne jezioro niczym specjalnym się nie wyróżnia, to na południowym brzegu słonego jeziora, można znaleźć się u podnóża samotnej skały, w której znajdują się trzy nieduże jaskinie. Zgodnie z wierzeniami miejscowej ludności, Baigong nie jest w gruncie rzeczy górą, ale piramidą wzniesioną przez kogoś nieznanego lecz potężnego. Jej wysokość sięga 56 m i właśnie u podnóża tej piramidy znajduje się tajemnicze znalezisko.

Trzy zagłębienia w górze Baigong były znane miejscowym mieszkańcom od dawien dawna. Dwa wejścia są zawalone, ale nawet najstarsi mieszkańcy nie pamiętają, kiedy się to stało. Trzecia, średnia jaskinia, wciąż jest dostępna. Jej białe ściany są gładkie, jakby wypolerowane. Liczy wszystkiego dwa metry szerokości, osiem metrów wysokości i sześć długości. Przypomina średniowieczną komnatę. Najdziwniejsze jest to, że przez całą tę jaskinię ciągnie się część rury, która schodzi z wierzchołka góry i ginie na jej końcu. Rura nie jest wcale maleńka – jej średnica wynosi około 40 cm. Jeszcze jedna rura wychodzi z dna jaskini i uchodzi gdzieś w głąb ziemi. Wszystkich takich tworów naliczono w tym miejscu dwanaście. Wszystkie mają różne średnice, od 10 do 40 cm, często przeplatają się wzajemnie, wykazując zamierzoną geometrię. Rury, według opinii specjalistów, wyraźnie zostały wykonane ze znajomością inżynierii.

Baigong-ruryPo opuszczeniu jaskini i wyjściu w stronę brzegu jeziora, można zobaczyć pozostałości podobnych rur, które wychodzą a to z gruntu, a to ze skały. Wszystkie zostały ułożone ze wschodu na zachód i mają stosunkowo niewielką średnicę – od 2 do 5 cm. Szczególnie skrupulatni poszukiwacze znajdowali nawet rury o średnicy poniżej 5 mm. Ciekawe, że żadna z nich przez lata swego istnienia niczym nie została zatkana. Nurkowie, którzy wzięli udział w jednej z ekspedycji, badali dno jeziora i stwierdzili, że obfituje ono w podobne konstrukcje. Część z nich leży na powierzchni dna, a pozostałe skryły się już w warstwie mułu.

Były pobrane próbki tych rur. Metalurdzy stwierdzili, że składają się one w 30% z tlenku żelaza, dużo jest też utlenionego krzemu i wapnia. Świadczy to o solidnym wieku rur – możliwe, że liczą jakieś 20-30 tysięcy lat.

Hipotezy

  • Starożytni Chińczycy

Rdzawa ruraNiektórzy badacze są przekonani, że rury stanowią pozostałości dawnego wodociągu. Podobno kiedyś na szczycie góry Baigong wznosiła się piramida wysokości 50-60 m. Na jednej z jej ścian znajdowały się trójkątne szyby oraz studnie schodzące do podnóża góry. W piramidzie miał znajdować się złożony mechanizm, do którego poprzez skomplikowany system rur trafiała woda z jeziora.

Powstaje jednak pytanie: kto zbudował tak osobliwy obiekt i jakie było jego przeznaczenie? Wersja, że to cudo inżynierii wznieśli starożytni Chińczycy, odpada od razu. Mieszkańcy Państwa Środka są autorami licznych wynalazków, a jeden z nich nazywa się „biurokracja”. Jest rzeczą absolutnie niemożliwą, aby taka ogromna budowa nie znalazła odbicia w ani jednym starochińskim źródle pisanym, w ani jednej kronice. Po każdej dowolnej, dużej inwestycji musiałyby zachować się stosowne dokumenty. A cesarz, za którego panowania to się wydarzyło, postarałby się już o to, aby o jego dziele nie zapomniały przyszłe pokolenia.

Być może, budowla była utajniona? Może któryś z dawnych władców kazał prowadzić jakieś eksperymenty, na przykład nad wynalezieniem „pigułek nieśmiertelności”, o których Chińczycy od dawna marzyli, albo superbroni dla pokonania wrogów? Gdyby nawet tak było, to dlaczego z tak ogromnego projektu pozostało jedynie trochę rur – i żadnych pozostałości po mechanizmach, urządzeniach, laboratoriach? Nie mówiąc o tym, że podobnych żelaznych rur starożytni Chińczycy nie potrafili jeszcze wyrabiać.

  • Przybysze z obcych planet

RurkaIstnieje hipoteza, że jaskinie i rury odkryte przez uczonych są pozostałościami ogromnych instalacji, które w starożytności służyły pozaziemskim cywilizacjom do uruchamiania ich statków kosmicznych. Niektórzy ufolodzy widzą w górze Baigong pradawny kosmodrom.

Możliwe, że właśnie Obcy w swoim czasie zbudowali na Ziemi liczne instalacje, a potem – z nieznanych powodów – opuścili naszą planetę. Dla geologów wciąż pozostaje zagadką, skąd w to miejsce trafiła taka ilość żelaza. Wielokrotne badanie próbek gruntu i skanowanie głębszych warstw wykazało, że nie ma tutaj żadnych złóż rud metali. Fenomen geologiczny pozostał fenomenem.

  • Radioaktywne korzenie drzew

Według wyników badań chińskiego uczonego Liu Shaolin, rury składają się głównie z tlenków żelaza, wapnia i krzemu. Co ciekawe, około 8% składu Chińczyk uznał za „niepoddające się identyfikacji”. Liu Shaolin uważa, że rury Baigonga stanowią dosyć prozaiczne, chociaż bardzo oryginalne w formie twory kalcytu. Są to prawdopodobnie tzw. pseudomorfozy, czyli zjawisko stopniowego zastąpienia pierwotnej materii (nie musi to być minerał), nowym minerałem bez reakcji chemicznej (np. skamieniałe drewno). Niewykluczone, że w tym wypadku kalcyt zastępował stopniowo korzenie drzew, które poprzerastały przez warstwę skał. Stare, potężne drzewa są do tego zdolne, co nierzadko można zaobserwować w górach. A rura o największej średnicy, to prawdopodobnie skamieniały pień drzewa.

Te wnioski potwierdzają dane uzyskane po badaniu rur Baigonga z pomocą atomowego spektroskopu w 2003 r. Chińscy uczeni dopatrzyli się w rurach śladów organicznych, a nawet widoku pierścieni rocznych przyrostów drzewa.

Nie znaczy to jednak wcale, że zagadka rur góry Baigong została już zamknięta. W 2007 roku inni chińscy badacze odkryli, że niektóre rury wykazują stosunkowo silną radioaktywność. Co to zjawisko może oznaczać i w jaki sposób powstało? – kolejna zagadka. Może rozwiązanie tej zagadki i wielu innych uda się odnaleźć w przyszłości.

Źródło: 1
Rating: 3.8/5. From 21 votes. Show votes.
Please wait...
Może zainteresuje cię również: