1 odpowiedź  Dodaj komentarz

Zadziwiające technologie

  1. Ślady obróbki mechanicznej na naczyniach

starozytne naczynia (2)Na początku należy przypomnieć, że współczesna egiptologia odmawia starożytnym budowniczym piramid nawet znajomości koła i żelaza, uważając ten okres za „wiek brązu” i tłumacząc technologiczne sukcesy tej cywilizacji prostym, mechanicznym wykorzystaniem ogromnej ilości siły roboczej. Jednak, nawet jeśli takie podejście zdolne jest przynajmniej w części objaśnić budowę obiektów megalitycznych, to w żaden sposób nie nadaje się do wytłumaczenia istniejącego w Starożytnym Egipcie poziomu wiedzy matematycznej i astronomicznej oraz najwyższych wzorców architektury i sztuki.

W Muzeum Kairskim, podobnie jak w wielu muzeach świata, znajdują się przykłady wyrobów z kamienia, znalezionych wewnątrz i wokół słynnej Piramidy Schodkowej w Sakkara, znanej jako piramida faraona III dynastii Dżesera ( wzniesiona w latach 2667-2648 p.n.e.). Badacz egipskich zabytków William Petrie (1853-1942) znalazł fragmenty podobnych wyrobów na płaskowyżu w Gizie.

starozytne naczynia (1)W stosunku do tych kamiennych przedmiotów pozostaje cały szereg pytań bez odpowiedzi. Chodzi o to, że noszą one na sobie niewątpliwe ślady obróbki mechanicznej – okrężne bruzdy pozostawione przez nóż skrawający podczas obrotu osiowego tych przedmiotów w czasie wykonywania ich na jakichś maszynach typu dzisiejszej tokarki. Bruzdy są szczególnie wyraźnie widoczne w pobliżu środka przedmiotów, gdzie nóż w końcowej fazie pracował bardziej intensywnie. Ślady pozostały też miejscach szybkiej zmiany kąta przyłożenia narzędzia tnącego.

Kamienne kule, wazy i czasze, to nie tylko naczynia użytkowe starożytnych Egipcjan, ale i przykłady najwyższego kunsztu, jaki kiedykolwiek archeolodzy odkryli. Paradoks polega na tym, że najwspanialsze eksponaty odnoszą się do najwcześniejszego okresu cywilizacji staroegipskiej. Zostały przy tym wykonane z najróżniejszych materiałów – poczynając od miękkich, typu alabaster, do najbardziej „trudnych” pod względem twardości, jak granit. Praca z miękkim kamieniem, na przykład z alabastrem (drobnoziarnista odmiana gipsu), jest w porównaniu z granitem stosunkowo prosta. Alabaster można obrabiać przy pomocy prostych narzędzi i polerowania. Natomiast pełne wirtuozerii prace wykonane w granicie, budzą dzisiaj wiele pytań i świadczą nie tylko o wysokim poziomie sztuki i rzemiosła, ale być może również o bardziej zaawansowanej technologii Egiptu predynastycznego.

Petrie pisał o tym tak: „Tokarka, jak się wydaje, była tak zwykłym narzędziem w IV dynastii, jak dzisiaj w warsztatach mechanicznych.

Wyroby z kamienia wytwarzano w najwcześniejszym okresie egipskiej historii – w późniejszych już się tego nie spotyka. Przyczyna jest oczywista: stare umiejętności zostały utracone. Niektóre z waz są wykonane z bardzo kruchego kamienia typu łupek i – co jest najbardziej niezwykłe – wykończone, obrobione i wypolerowane do tego stopnia, że krawędź wazy schodzi czasem do grubości kartki papieru. Według dzisiejszych kryteriów jest to nadzwyczajne osiągnięcie starożytnego mistrza.

Inne naczynia wycięte z granitu, porfiru albo bazaltu są całkowicie wydrążone w środku, a do tego z wąską, czasem bardzo długą szyjką. Niezrozumiały staje się w takim wypadku sposób obróbki wnętrza naczynia ręcznymi metodami.

starozytna wazaDolna część tej granitowej wazy obrobiona jest z taką dokładnością, że cała waza (ok. 23 cm średnicy, pusta w środku i z wąską szyjką) postawiona na szklanej podstawie, przyjmuje po kilku wahnięciach idealnie pionowe położenie swojej osi. Przy czym powierzchnia styku wazy ze szkłem jest nie większa niż kurzego jajka. Warunkiem niezbędnym dla tak dokładnej równowagi jest, aby wydrążona kamienna kula posiadała idealnie równą, jednakową grubość ścianek; każda asymetria w tak ciężkim materiale, jak granit, prowadziłaby do odchylenia osi wazy od pionu.

Podobne technologiczne subtelności mogą oszołomić dzisiaj każdego twórcę. W naszych czasach wykonanie takiego naczynia jest skomplikowane nawet w wariancie ceramicznym. W granicie – praktycznie niemożliwe.

Liczne znaleziska z Sakkary posiadają na powierzchni wydrapane symbole z imionami władców najwcześniejszego okresu egipskiej historii. Sądząc po prymitywnym sposobie pisania, trudno sobie wyobrazić, aby napisy były wykonane przez tego samego mistrza, który stworzył te wspaniałe dzieła. Raczej całe to „graffiti” dodali w późniejszym okresie ludzie, którzy w jakiś sposób stali się właścicielami naczyń. Ale kto je wykonał? Jak? Gdzie? Kiedy? I czyje to naczynia pochowano w najstarszej z egipskich piramid?

  1. Ślady cięcia i wiercenia twardych skał

Na wschód od Wielkiej Piramidy w Gizie widoczne są na bazaltowej płycie ślady zastosowania narzędzia tnącego. Co ciekawe, ślady piłowania są ostre i równoległe. Jakość tej pracy świadczy o tym, że cięcia wykonano idealnie stabilnym ostrzem, bez jakichkolwiek oznak początkowych odchyłek. Niewiarygodne, ale wydaje się, że cięcie bazaltu w starożytnym Egipcie było bardzo prostym zadaniem, jako że mistrzowie pozwolili sobie na pozostawienie zbytecznych, „przymiarkowych” śladów na skale, co w warunkach ręcznej obróbki byłoby jawnym marnotrawstwem czasu i sił. Takie próbne nacięcia można spotkać w kilku miejscach w okolicy. Ślady stabilnego i łatwo tnącego skałę narzędzia w postaci równoległych bruzd występują zarówno w poziomie, jak i w pionie. Cięcia są czyste i gładkie, nawet w początkowym stadium kontaktu „piły” z kamieniem. Nie ma żadnych oznak niestabilności czy wahania narzędzia tnącego, co byłoby nieuniknione przy pracy ręcznej w tak twardej skale, jak bazalt.starozytne ciecia

Jeszcze jeden interesujący szczegół – wykorzystanie w Starożytnym Egipcie technologii wiercenia. Średnica otworów wywierconych w różnych przedmiotach z tamtej epoki waha się od 0,63 cm do 45 cm. Wiercenie otworów w kamieniach, nawet najtwardszych skał, nie stanowiło najwyraźniej żadnego problemu dla Egipcjan. W większości granitowych wejść w świątyni leżącej koło Sfinksa, dobrze widoczne są kanały po wiertle rurowym. Otwory służyły widocznie do mocowania drzwi wejściowych.

Niezwykłe wrażenie robi kanał o średnicy rzędu 18 cm, wykonany w granicie wiertłem rurowym. Zadziwiające musiały być właściwości zastosowanego narzędzia. Biorąc pod uwagę grubość ścianki wiertła i przewidywany nacisk na jego krawędź roboczą, musiał to być stop o niewiarygodnej twardości, a nie miękka miedź czy brąz.starozytne ciecia2

Oczywiście, czysto teoretycznie, w samej obecności otworów w skałach nie ma czegoś absolutnie niewiarygodnego, czego starożytni Egipcjanie ogromnym wysiłkiem nie mogliby dokonać. Jednak wiercenie otworów w granicie, to zajęcie dosyć skomplikowane. A wiertło rurowe jest narzędziem na tyle specjalistycznym, że tej metody nie rozwija się bez realnej konieczności posiadania otworów o dużej średnicy w twardych skałach.

Zarówno obróbka skrawaniem kamiennych naczyń, jak i cięcie twardych skał oraz wiercenie w nich otworów wskazują na wysoki poziom technologii, jaką dysponowali starożytni Egipcjanie. Poziom w tamtym czasie już w pełni rozwinięty i dopracowany, do czego potrzeba było minimum kilku wieków doświadczeń.

Źródła: 1 2
Rating: 4.3/5. From 14 votes. Show votes.
Please wait...
Tagi: , ,