Pojawia się coraz więcej dowodów na to, że na naszej planecie istniały kiedyś wysoko zaawansowane technologie. Wraz z rozwojem techniki zaczynamy pojmować, że przedmioty przedstawione na starożytnych freskach albo naskalnych rysunkach są w rzeczy samej statkami kosmicznymi, samolotami, nieznaną bronią, itd. Do takich zagadkowych przedmiotów przeszłości należą wadżry – tajemnicze obiekty, które dotrwały do naszych czasów, w przeciwieństwie do licznych, zaginionych w ciągu tysiącleci, świadectw paleokontaktów.

Vajra

Wadżra(Vajra)

Zainteresowanie współczesnych

Jest rzeczą ciekawą, że temat superpotężnej broni jeszcze w minionym stuleciu zaprzątał umysły badaczy, w tym oczywiście uczonych w Związku Radzieckim. Nawiasem mówiąc, historia badań „paleowizyt”, jak je wówczas nazywano, zaczęła się właśnie w Rosji. W 1978 r. wydawnictwo „Młoda Gwardia” opublikowało artykuł inżyniera W. Rubcowa pt. „Astrawidia – mit, czy rzeczywistość?”. (Astrawidia, to według starego indyjskiego eposu „Mahabharata”, nauka władania różnego rodzaju bronią bogów). Autor artykułu stawia tam pytania:

  • Niektóre znaleziska archeologiczne pozwalają przypuszczać, że nasi dalecy przodkowie wojowali nie tylko mieczami i strzałami z łuku. Dlaczego ruiny stolicy hetyckiego państwa, Hattusas, są stopione w większym stopniu, niż to bywa podczas pożaru?
  • Dlaczego na granitowych ścianach irlandzkiej twierdzy Dundalk oraz Ekoss widoczne są ślady jakiegoś osobliwego nadtopienia?

Rosyjski uczony odpowiada tak:

Przyczyny podobnych nadtopień kamiennych budowli stanowią do tej pory zagadkę, przy czym próby wytłumaczenia ich działaniem ogromnych wyładowań atmosferycznych wyglądają mało prawdopodobnie. Być może należy zwrócić uwagę na istniejące wśród wielu narodów przekazy o „niezwykłym, niebiańskim, wszechpotężnym orężu”. Chyba najbardziej interesującą i szczegółową informację tego rodzaju można znaleźć w staroindyjskiej literaturze. Oto, jak na przykład wspomniana „Mahabharata” opisuje użycie pewnego rodzaju broni:

„…wtedy Rama wypuścił strzałę niezwykłej mocy, straszną, niosącą śmierć. Dalekosiężna strzała błyskawicznie zapaliła wielkim płomieniem potężnego Rakszasa (demona, tytana). Z konnym zaprzęgiem, z powozem – cały był ogniem zajęty. Spaliła ich broń tak, że i popiołu nie zostało.”

Dla każdego, kto zna działanie napalmu, taki opis wcale nie wydaje się fantastyczny. Tylko – skąd napalm w starożytnych Indiach?

Mahabharata opisuje różne rodzaje broni masowego rażenia, w tym bez wątpienia jądrowe. Na początek weźmiemy pod uwagę tylko jeden ich rodzaj, tak zwaną „wadżrę”.

Uderzenie pioruna

„Wadżra” w tłumaczeniu z sanskrytu oznacza „uderzenie pioruna” i „diament”. W Tybecie nazywają ją dorje, w Japonii – kongosho, w Chinach – jingang, w Mongolii – oczir.

Jest to ważny przedmiot rytualny w hinduizmie, buddyzmie i dżinizmie. Wadżra jest podobnym symbolem dla tych religii, jak krzyż dla chrześcijan albo półksiężyc dla mahometan.

W mitologii Indii wadżra – to potężna broń boga Indry, która zabija bez chybienia. Przy tym, na podobieństwo diamentu, jest niezniszczalna i niezawodna, niszczy wszystko, ale na niej nie powstaje nawet rysa.

Wadżra Zeusa

Wadżra w licznych opisach figuruje z epitetami – miedziana, złota, żelazna, mocna jak skała. Może mieć cztery albo sto kątów, tysiąc zębów, czasem bywa w formie dysku, ale najczęściej w postaci skrzyżowanej wiązki błyskawic.

Wizerunki wadżry widoczne są na najstarszych zabytkach Indii, ale najbardziej zaskakujące jest to, że podobne przedmioty figurują w charakterze atrybutów bogów również na zabytkach kultury innych narodów. Na przykład Zeus na starogreckich freskach wyraźnie trzyma w ręku wadżrę!

Pamiętamy przecież, że Zeus Gromowładny dysponował potężną bronią, która mogła miotać pioruny, a ponadto mógł też kierować pogodą. Wygląda na to, że zagadkowa broń i narzędzie w jednym, istniała w pradawnej przeszłości w różnych częściach naszej planety.

Stupa Bodnath

Co ciekawe, wadżra występuje często i w naszych czasach. Jak wspomniano, jest to przedmiot kultowy wschodnich religii, przy czym jest przedstawiany zawsze według starożytnych wzorów i kanonów. Mało tego, istnieje kilka wadżr, które przetrwały z dawnych wieków.

Na przykład w Nepalu istnieje kompleks świątynny Bodnath, wzniesiony w VI wieku n.e. W centrum tego kompleksu stoi buddyjska stupa (budowla świątynna), która przypomina statek kosmiczny – regularna półkula z wierzchołkiem. Obok stupy umieszczona jest ogromna wadżra, przedmiot kultu licznych pielgrzymów.

Miejscowi mnisi twierdzą, że tą Wadżrą bogowie posługiwali się, jak narzędziem – cięli kamienie, obrabiali bloki skalne do budowy świątyń i innych wielkich budowli.

Wadżra – broń przyszłości?

Niektórzy badacze są zdania, że wadżra zaczyna działać po jej aktywacji przy pomocy tajemnej mantry-hasła, którą chronią wyznawcy dawnych religii Wschodu. Jak dotąd nikt nie zdołał uruchomić tej tajemniczej broni starożytnych bogów, ale zagadkowy transformator rezonansowy Nikoli Tesli zbudowany w 1896 roku wydaje się mieć z nią coś wspólnego. To urządzenie wytwarza napięcie rzędu milionów wolt i bez mantry miota błyskawice. Może więc wadżra jest rodzajem takiego transformatora, który dysponuje ogromną mocą?

Są też uczeni, którzy wiążą wadżry z polami torsyjnymi (określenie hipotetycznego pola fizycznego powstającego w wyniku wirowania przestrzeni – pojęcie wymagające dłuższego wyjaśnienia). Jeśli wadżra jest bronią bogów, którzy w ogromnym stopniu wyprzedzili nas pod względem rozwoju techniki, to niewykluczone, że ci tajemniczy bogowie (przybysze z obcych planet?) potrafili też sterować polami torsyjnymi.

Może to szczęście, że nikomu nie udało się dotąd aktywować wadżry. Póki co, nie potrafimy poradzić sobie ze swoją ziemską bronią i wojnami, a co dopiero z orężem bogów…

Kilka hipotez

Do tematu astrawidii, czyli nauki o broni bogów, można podejść na kilka sposobów:

  • Wszystkie opisy pochodzące z hinduskich eposów są tylko poetycką fantazją i wymysłem starożytnych.
  • Wszystkie rodzaje broni bogów są wyolbrzymionym, poetyckim opisem rzeczywiście istniejącego oręża w jakichś niestandardowych formach.
  • W starożytności istniały wysoko rozwinięte cywilizacje, które w wyniku jakichś kataklizmów zniknęły pozostawiając po sobie ustne przekazy, spisane potem w księgach.
  • Między Ziemią i innymi planetami istniały w starożytności kontakty, a ich wynikiem mogło być dotarcie do nas niektórych zaawansowanych technologii.

Najprościej jest przyjąć wersję pierwszą albo drugą, trzymając się schematów oficjalnej nauki. Trzeba tylko zadać sobie pytanie: czy najmniej kontrowersyjne wyjaśnienie tajemnic starożytnego świata jest jednocześnie najbliższe prawdy?

Rating: 4.3/5. From 12 votes. Show votes.
Please wait...
Może zainteresuje cię również: