postrzeganie pozazmyslowePostrzeganie pozazmysłowe, to bardzo szeroki temat. Najogólniej mówiąc, chodzi tu o odbieranie bodźców, lub zdobywanie informacji bez udziału podstawowych zmysłów – słuchu, wzroku, dotyku, węchu. Wszystko dzieje się w umyśle danej osoby. Zdaniem wielu, takie postrzeganie nie jest możliwe. Uznając realistycznie, że nasz organizm działa, jak maszyna, możemy się zgodzić z tą opinią.

Z drugiej strony, organizm został jak dotąd przebadany dość pobieżnie. Nie znamy wszystkich jego procesów, ani nie potrafimy wyleczyć ze wszystkich dolegliwości – nawet tych pochodzących z wewnątrz naszego ciała. Jest też coś, co wybiega trochę poza naukowe teorie. Coś, co zna każdy z nas – przeczucie, lub intuicja – jakkolwiek to nazwiemy. Każdy z nas miał z tym kontakt w mniejszym, lub większym stopniu, a wciąż nie potrafimy do końca opisać w jaki sposób powstaje. Spory procent psychologów i medyków twierdzi, że jest to zwykły przypadek. Wcale nie przeczuwamy danej rzeczy, tylko co najwyżej prowokujemy ją.

Większość ludzi wierzy jednak w możliwość odebrania informacji bez udziału zmysłów. Prowadzi się przecież wiele badań w tej dziedzinie, a wyniki nieraz odebrały argumenty zagorzałym realistom.

Umiejętności postrzegania pozazmysłowego poszukuje się głównie u dzieci. Nie mają one jeszcze sztucznie wyrobionego przez społeczeństwo spojrzenia na świat, więc ich umysły nie wypierają podświadomie możliwości odbierania informacji w inny sposób, niż ten który dobrze znamy. Dzieci uczy się wiary w magię. Czyta się im bajki o wróżkach i czarownicach, oraz daje do rąk gry o odrealnionej fabule. Chociaż niektóre środowiska bardzo sceptycznie patrzą na tego typu rozrywki, dzieci o umysłach otwartych na wszelkie niecodzienne zjawiska stanowią świetnych partnerów dla badaczy umysłów.

Oczywiście wiek nie decyduje wcale o przydatności, lub jej całkowitym braku. Organizowane są kursy postrzegania pozazmysłowego, a ich uczestnikami są również osoby dorosłe. Zazwyczaj uczniowi pokazywane są różne przedmioty, lub obrazki, a jego zadaniem jest odgadnięcie wzoru, lub kolejności, bez korzystania ze zmysłów. Chociaż ćwiczenia tego typu można wykonywać samodzielnie, zajęcia z trenerem przynoszą lepsze skutki, ponieważ wiele zależy od nastawienia i skupienia podczas odbioru informacji. Osoba doświadczona nakieruje ucznia na właściwą drogę i dopasuje ćwiczenia do każdego typu osobowości.

Niestety nie każdy ma dostęp do kursów - chociażby z powodu odległości od miejsca zamieszkania.

Nie należy się zniechęcać. Pomóc może nam właściwie ktokolwiek. Wystarczy poprosić dobrego przyjaciela o regularne ćwiczenia. Spotykając się z daną osobą musimy znaleźć coś, co będziemy chcieli „zobaczyć” – karty, kolorowe kubki, cokolwiek. Dobrze jest zacząć od prostych ćwiczeń, gdzie przedmioty różnią się tylko kolorami, lub nieskomplikowanymi symbolami (kółko, kwadrat, plus, minus). Kiedy zamkniemy oczy, przyjaciel musi poustawiać obiekty w wybranej przez siebie kolejności. Bez żadnego klucza – to ważne. Ułożenie musi być zupełnie losowe. Jeżeli zawiążemy oczy opaską, łatwiej oprzemy się pokusie zerkania i będziemy bardziej skoncentrowani na ćwiczeniu.

Ważne jest duże skupienie. Kiedy już wszystko jest gotowe musimy starać się patrzeć, a jednocześnie nie napinać żadnych mięśni, ani nie wytężać żadnego ze zwykłych zmysłów. Będziemy to robić odruchowo, więc trzeba nad tym zapanować. Słuchać należy jedynie głosu intuicji, czyli tego, co nie wydaje dźwięku, ani nie pokazuje obrazu, a tylko przekazuje nam chęć wyboru danej rzeczy.kartty

Prawdopodobnie nie uda się to od razu, ale już podczas pierwszych ćwiczeń (kilkudziesięciu minut) powinniśmy dostrzec pewną zależność, tzn. zauważyć w jakim stanie osiągamy lepsze wyniki i jak działa intuicja. Szybko zauważymy, że w pierwszym odruchu wypieramy głos intuicji, jako zbyt cichy i zaczynamy zgadywać.

Innym sposobem jest skupianie się bezpośrednio na bodźcach, które naturalnie odbieramy pozazmysłowo. Są to niestety różne rzeczy i każdy musi je odnaleźć sam. U matek często spotyka się reakcje na impulsy przesyłane od dziecka. Matki często wyczuwają, kiedy z ich pociechą dzieje się coś niedobrego. Sygnał jest na tyle silny, że nawet niewielka rzecz potrafi wybudzić kobietę ze snu – nawet, jeżeli zazwyczaj śpi, jak kamień.

Dlaczego właściwie ludzie chcą zajmować się postrzeganiem pozazmysłowym?

Odpowiedź jest prosta. Przykład matki i dziecka częściowo odpowiada na pytanie, ale przecież nie odnosi się do wszystkich ludzi.

Z postrzegania pozazmysłowego chciały korzystać różne organizacje – między innymi wojsko. To dość dalekosiężna wizja, ale gdyby udało się nauczyć żołnierzy widzenia tego, czego nie można dostrzec własnymi oczyma, lub odbierać wiadomości na duże odległości bez użycia zmysłu słuchu, armia weszłaby na zupełnie nowy poziom. Miny ukryte pod ziemią stałyby się bezużyteczne. Nikt nie potrzebowałby już wykrywaczy metali, które są co prawda dobrymi urządzeniami, ale praca z nimi zajmuje dużo czasu. Tak samo w przypadku tajnych wiadomości – nie trzebaby już korzystać z programów szyfrujących. Wystarczyłoby przekazywać informacje w niesłyszalny dla innych sposób.

Nie mówiąc już o działaniach ofensywnych, które nie tylko dawałyby lepsze efekty, ale mogłyby zostać dostosowane do rodzaju przeciwnika. Żołnierze często nie mają czasu sprawdzać z kim walczą. W czasie wojen ginie wielu przypadkowych cywili, którzy nie mają przecież złych zamiarów, a tylko znajdują się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiednim czasie. Wiedząc, że na danym obszarze niebezpieczeństwo stanowi tylko kilka osób, oraz widząc te osoby, można skupić się na właściwej walce i szybko opuścić obszar, bez zbędnych dalszych działań.

Oczywiście nie jesteśmy jeszcze gotowi na wprowadzenie takich technik. Intuicję trzeba szkolić przez lata. Istnieją programy komputerowe pozwalające na szybsze opanowanie umiejętności umysłowych, ale wciąż zajmuje to wiele czasu, a co gorsza – władze nie uznają technik z dziedziny parapsychologii za wiarygodne i godne wdrożenia w poważne projekty.

Postrzeganie pozazmysłowe byłoby przydatne w wielu dziedzinach życia:

  • -edukacji – zwłaszcza w ubogich rejonach
  • -ratownictwie – np. podczas przeszukiwania zawalonych kopalni
  • -medycynie – w poszukiwaniu przyczyny choroby
  • -psychologii – jak wyżej

…i wielu innych.

Właściwie nie jest do końca tak, że techniki tego typu są zupełnie pomijane. Od lat korzysta się z pomocy wróżek – nie tylko dla zabawy, ale też w poważnych sprawach, jak poszukiwanie zaginionych ofiar. Przyjaciele często potrafią kontaktować się ze sobą – świadomie, lub nie – tak, jak matki i ich dzieci. Media rozmawiają z duchami. Wyczuwają ich nastrój, lub wychwytują przekazy, dzięki czemu potrafią stwierdzić, dlaczego dusza nie może odzyskać spokoju, lub co chciała przekazać żyjącym potomkom.

Postrzeganie pozazmysłowe, to rozwijająca się dziedzina. Technika może jej pomóc, ale przede wszystkim, żeby korzystać z tej umiejętności, musimy zaufać, że nasze zmysły, to nie wszystko, czym dysponujemy.

Rating: 5.0/5. From 2 votes. Show votes.
Please wait...
Tagi: , , ,