Fenomen Wodnego Poltergeista

Bywa, że zjawiska anomalne są tak zawiłe i skomplikowane, że człowiek, który doświadczył na sobie ich działania łamie sobie głowę próbując wytłumaczyć sobie coś, co z natury jest niewytłumaczalne. A kiedy takie rzeczy zaczynają dziać się we własnym domu, zmierzyć się z nimi jest jeszcze trudniej.

Woda mieszkanieZjawisko poltergeista, czyli „hałaśliwego ducha”, znane jest od dawna. Z zasady wszystko zaczyna się od przesuwania różnych przedmiotów i pojawiania się dźwięków, których źródła nie sposób ustalić. W przypadku wodnego poltergeista, w powietrzu powstają strugi wody, zalewające ściany, meble i podłogę.

Zdarza się, że potoki wody całkowicie zalewają pomieszczenie, ale znacznie częściej poszkodowani mają do czynienia z nieuzasadnionym wzrostem wilgotności, z pojawieniem się mokrych plam na ścianach albo na tkaninach, a także z przeciekami i kałużami wody w okolicznościach wykluczających sensowne ich wytłumaczenie. Co prawda w meteorologii znane jest rzadkie zjawisko „punktowych opadów” – lokalnego deszczu na powierzchni kilku metrów kwadratowych, ale nie w mieszkaniu! Znane są przypadki, kiedy w mieszkaniach zamiast wody, nie wiadomo skąd, pojawiały się inne płyny – oleje roślinne, mleko, wino, benzyna, a nawet krew.

  • W sierpniu 1985 roku, we francuskim mieście Saint-Quentin, rodzina Bellmer zakończyła remont domu. Po pół roku na dywanach i ścianach pokoju gościnnego zaczęły się pojawiać drobne krople ciemnoczerwonego koloru. Po pewnym czasie zjawisko ustało, ale kiedy państwo Bellmer ponownie odkryli plamy na łóżku, z przerażeniem uciekli z mieszkania. Policjanci i eksperci stwierdzili obecność zaschniętych plam w całym domu. Analizy wykazały, że była to krew ludzka, jednak wyjaśnienia tego fenomenu do dzisiaj nie znaleziono.
  • Ciekawy przypadek zdarzył się 30 sierpnia 1919 r. w domu angielskiego duchownego Novers’a w Norfolk. Z sufitu i ścian jego domu nagle zaczęła kapać ropa naftowa. Początkowo uznano, że dom stoi na jakimś nieznanym źródle roponośnym, ale szybko się wyjaśniło, że jest to mieszanina nafty i benzyny. Paliwa przybywało w ilości jednej kwarty na minutę; do 2 września zebrano ponad 50 galonów! Po pewnym czasie zamiast nafty zaczęła się sączyć woda, a następnie mieszanina olejku sandałowego z alkoholem metylowym. Rzeczy w domu uległy całkowitemu zniszczeniu, a trujące opary zmusiły mieszkańców do wyjazdu. Gospodarz zbadał każdy zakamarek swojego domu, ale źródła wycieku nie znalazł.
  • Zalane mieszkanieNajczęściej, oczywiście, ludzie stykają się „wodnym poltergeistem”. Na przykład, Francis Martin z Massachusetts, siedząc w swoim salonie oglądał mecz futbolowy, kiedy nieoczekiwanie rozległ się głośny szum i ze ściany chlusnął strumień wody. Następnie woda polała się z sufitu i ścian. Zjawisko powtarzało się co dwadzieścia minut. Rodzina Martinów zmuszona było opuścić dom i przenieść się do krewnych, mieszkających kilka mil od nich. Jednak wodny poltergeist i tam ich prześladował – wkrótce po przyjeździe dom krewnych także został zalany. Ekipa wodociągowa nie znalazła u nich żadnego uszkodzenia rury. Nawet kiedy zakręcono zawory, woda nadal płynęła, przy czym źródła wycieku nie można było ustalić. Chociaż działalność wodnego ducha nie zagrażała życiu tej rodziny, to łatwo sobie wyobrazić ich przeżycia. Przykrej świadomości tego, że jest się centrum zagadkowych wydarzeń nie łagodził fakt, że specjaliści również nie wiedzieli, co się właściwie dzieje.
  • Mieszkańców jednej z czeskich wiosek przez kilka lat prześladował fenomen pojawiających się na ścianach domów, a także na meblach i odzieży osobliwych plam czerwonego koloru. W wyniku przeprowadzonych badań ustalono, że substancja barwna jest roztworem tlenku żelaza, czyli zwykłej rdzy. Ani źródła barwnika, ani sposobu pojawiania się plam w zamkniętych pomieszczeniach nie ustalono.
  • Podczas aktywności wodnego poltergeista w jednym z mieszkań na czternastym piętrze przy ulicy Mołdagułowej w Moskwie mieszkańcy zauważyli, że strugi wody i kałuże stały się różowe. Na dodatek były przezroczyste. Okazało się, że niedawno do muszli klozetowej został wylany mocny roztwór nadmanganianu potasu. Ta obserwacja po raz kolejny dowodzi, że poltergeist używa w charakterze narzędzia tego, co ma akurat „pod ręką”.

Wyjaśnić zjawiska poltergeista uczonym do tej pory się nie udało. Jedna z teorii próbuje tłumaczyć ten fenomen efektem kriogennym – błyskawiczną, często w formie eksplozji, zmianą temperatur na niewielkim obszarze. Wybuch „kriobomby” miałby – według tej teorii – poruszać przedmioty oraz wydzielać wilgoć z powietrza.

Większość badaczy uważa, że „twórcami” poltergeista są zwykle osoby o zdolnościach psychokinetycznych. Innym wyjaśnieniem wodnego ducha jest teleportacja. Z nieznanych powodów substancja może być przenoszona z jednego miejsca na drugie. A może jest to przejaw działania nieznanych sił? W każdym razie pierwszym uczuciem, które pojawia się u człowieka w kontakcie z poltergeistem, jest przerażenie pomieszane z bezsilnością.

W przypadku działania wodnego poltergeista polegającego na wylewaniu się potoków wody albo innych płynów w mieszkaniu, sprawność albo niesprawność urządzeń wodociągowych nie ma najmniejszego znaczenia. Rzecz dotyczy raczej „sprawności” człowieka-nosiciela tego tajemniczego fenomenu.  

Rating: 5.0/5. From 2 votes. Show votes.
Please wait...
Tagi: , , , ,