Pewien dział archeologii nazywa się zwykle „zakazanym”.

Należą do niego odkrycia, które nie pasują do czasów, na które zostały wydatowane, mają niejasne pochodzenie, lub zaprzeczają naszej wiedzy o danym terenie, czy kulturze, a ich obecność nie daje się w żaden logiczny sposób wytłumaczyć. Często oczywiście jest to wynik źle przeprowadzonych badań, ale zdarza się, że nie udaje się znaleźć dowodów przeczących wiarygodności obiektu.

Muszla z Red CragPrzykładem znaleziska z tej kategorii jest Muszla z Red Crag – ciekawej formacji skalnej, gdzie przez miliony lat osadzało się wiele pozostałości po żywych organizmach morskich z okresów nawet tak odległych, jak plejstocen (od 2,58 mln do 11,7 tys. lat p.n.e.). W jednej ze starych warstw odnaleziono właśnie muszlę, o której mowa. Dlaczego jest wyjątkowa? Artefakt datowany na wczesną fazę plejstocenu został ozdobiony wizerunkiem ludzkiej twarzy. Ogólnie uważa się, że istniał wtedy człowiek pierwotny – bardziej zwierzę, niż osoba w dzisiejszym znaczeniu tego słowa – nie używał on narzędzi, ani tym bardziej nie wykonywał zdobień. Gatunek Homo (czyli ten uznawany za człowieka, chociaż na początku wciąż dość podobny do małpy) pojawił się w Europie dopiero ok. 40 tys. lat temu.

Teoria ewolucji jest zazwyczaj akceptowana, jednak nie mamy warunków, żeby uznać ją za niepodważalną prawdę. Pomimo wielu odkryć i przeprowadzonych badań, to na czym bazujemy mówiąc o ewolucji, to w większości przypuszczenia wynikające z dogłębnych analiz dostępnego materiału. Zawsze może pojawić się coś nowego. Coś takiego, jak muszla z ludzką twarzą, która sprawi, że lata badań będzie można praktycznie wyrzucić do kosza. O ile znalezisko nie zostanie uznane za mistyfikację…

Niestety naukowcy trzymają się narazie wersji mówiącej, że muszla została przerobiona w późniejszych czasach i nie stanowi dobrego materiału.

Specjaliści nie uznający muszli, jako artefaktu z najdawniejszych czasów często widzą w niej podobieństwo do wyrobów średniowiecznych (tutaj przerobiona miałaby zostać skamieniała już muszla). Z tą różnicą, że nigdzie nie spotykano wzorów podobnych do tego konkretnego, a zabytki z czasów średniowiecznych i starszych analizuje się przecież głównie na podstawie wzorów zdobień, oraz form.

Za autentycznością muszli przemawia jej czerwone zabarwienie, widoczne zarówno na powierzchni, jak i w wykonanych zagłębieniach. Czerwona barwa w skałach powstaje przy udziale związków żelaza i zjawisko takiego barwienia obserwujemy między innymi właśnie w Red Crag. Oczywiście potrzeba czasu, żeby barwnik wgryzł się w powierzchnię skały.

Zadrapania na muszli wykonane w celach badawczych ukazały wyraźną białą barwę, czyli stosunkowo młode zdobienia powinny wciąż zawierać widoczną domieszkę bieli. Zabytek jest jednak zabarwiony regularnie, poza tym – z racji wieku – na tyle delikatny, że średniowieczne techniki prawdopodobnie skończyłyby się przełamaniem go na pół.

Gdyby udało się chociaż wywnioskować, jakim narzędziem została ozdobiona muszla, byłoby o wiele łatwiej oszacować z jakiego czasu pochodzi. Oczy i nos mają dość nieregularny kształt – prawdopodobnie zostały wyryte, jednak w precyzyjny sposób, ponieważ granice są wyraźne. Z kolei usta to prawie idealnie prosta linia przypominająca wcięcie wykonane nożem. Na górze jest też mały otwór, prawdopodobnie do przeciągania rzemyka i wieszania muszli. Mogła więc służyć jako amulet. Ludzie w dawnych czasach bardzo często wykonywali zdobienia przypominające twarze w celu zapewnienia sobie przychylności bóstw, lub nawet zwyczajnie dla ozdoby – wierzenia w bogów pojawiły się stosunkowo późno. W kontekście czasów wcześniejszych mówi się raczej o magii, czy prostych obrzędach.

Zazwyczaj z resztą, z religiami wiążą się raczej figurki – głównie podobizny bogów. Ozdoby magiczne wykonywano tam głównie z kości, itp., gdzie bardziej liczył się materiał, niż sam kształt.

Można założyć, że muszla była tylko wisiorem, lub ewentualnie innym rodzajem zawieszki, wytworzonym dla ozdoby.

Henry Stopes – pierwszy badacz znaleziska, dostał je od przyjaciela w 1880, który wtedy posiadał muszlę już od kilku lat. Co prawda pojawiały się głosy sugerujące oszustwo, jednak muszla posiada cechy charakterystyczne dla obiektów z Red Crag, więc jej pochodzenie z tej formacji jest ogólnie uznawane.

Mimo to, środowiska archeologiczne wciąż nie uznają muszli, jako dowodu mogącego obalić teorię ewolucji człowieka.Odcisk buta kolo Urumczi

Istnieje możliwość, że ludzie pojawili się na Ziemi o wiele wcześniej, niż się sądzi. Dowodem na to ma być odcisk „buta” z Antelope Springs (stan Utah), oraz metalowa waza z Dorchester (stan Massachusetts) z okresu prekambryjskiego, czyli sprzed ok. 505 milionów lat, a także pochodzące z RPA idealnie okrągłe metalowe kule, z których niektóre mają po trzy wyżłobienia biegnące wokół obwodu. Ich wiek szacuje się na 2,8 miliarda lat.

Oczywiście tak niewielka liczba obiektów nie pasujących do ogólnie przyjętych teorii, na których opiera się światowa archeologia nie może obalić tego na czym bazujemy od lat. Jeżeli jednak pojawi się ich więcej, lub będziemy stuprocentowo pewni, że znaleziska nie mogą pochodzić z czasów późniejszych, trzeba będzie przyznać, że nasza historia jest niekompletna, a być może nawet zacząć wszystkie badania od nowa.

Historia wciąż skrywa przed nami wiele tajemnic i możemy być pewni, że nie odpowiedzi nie poznamy jeszcze przez wiele lat.

Rating: 3.7/5. From 7 votes. Show votes.
Please wait...
Może zainteresuje cię również: