Incydent W Roswell – Katastrofa UFO?

Właściwie zdarzenie nie miało miejsca w samym Roswell, a mniej-więcej 120 km na północny zachód od niego.
2 lipca 1947 roku, ok. godziny 22:00 w stanie Nowy Meksyk, Dan Wilmot z żoną zobaczyli na niebie poruszający się szybko, duży, świetlisty obiekt. Wyglądał dość nietypowo – jak dwa talerze zwrócone wnętrzami do siebie.
Według świadków, spodek mógł mieć 5-7 metrów i poruszać się 600-800km/h w przybliżonej odległości 500 metrów od obserwatorów.

Katastrofa UFO RoswellPrzelot trwał ok. minuty. Nie był to jednak koniec. 8 lipca, wojsko – przez pułkownika Williama Blancharda – poinformowało lokalne media o odnalezieniu wraku nieznanego pojazdu na jednej z okolicznych farm. Właściciel posesji, na terenie której znalazł się obiekt, poinformował też miejscowego szeryfa. Wieści rozniosły się tak szybko, że jeszcze wieczorem tego samego dnia, cały kraj mówił o Roswell. Nie wszyscy wierzyli w niezwykłe pochodzenie pojazdu. Generał Roger Ramey ogłosił, że szczątki pojazdu, to nie statek kosmiczny, ale meteorologiczny balon sondażowy – na konferencji prasowej został on zidentyfikowany jako pozostałości po balonie typu Rawin, na podstawie resztek udostępnionych przez Rameya.

Zaraz po rozgłoszeniu incydentu w Roswell, William Blanchard wyjechał na urlop, a kontakt z nim był niemożliwy. Dowództwo Bazy Lotnictwa w Roswell objął Payne Jennings. Po niedługim czasie został uznany za zaginionego, kiedy samolot, którym leciał, zniknął w rejonie Trójkąta Bermudzkiego. Zaciekawienie sprawą wzrosło.

O obiekcie mówiono między innymi, że:

  • szczątki przypominały drewno balsa, ale nie dało się ich podpalić, ani naciąć nożem
  • nie był to balon meteorologiczny, samolot ani pocisk (Jesse Mercel, wojskowy)
  • napis na szczątkach był w nieznanym obserwatorom języku

Od czasu pojawienia się UFO w Roswell, doniesień o dziwnych obiektach na niebie przybywało z dnia na dzień. Okoliczne obserwacje szybko zaczęto klasyfikować, jako pomyłki, które miały dotyczyć chmur i im podobnych form, oraz zwykłych samolotów, jednak nie jest to zbyt dobra teoria, ponieważ obserwowane obiekty różnią się od tych znanych nam w znaczny sposób. Generalnie jednak sprawę traktowano poważnie.

Wydaje się, że wojsko nie chciało oddać wraku opinii publicznej, pomimo tak wielkiego nagłośnienia sprawy. Oczywiście, kiedy informacja już wydostała się na zewnątrz, próba całkowitego zatuszowania wydarzenia tylko zainteresowała tych, którzy dotąd patrzyli na nią sceptycznie. 
Dlaczego wojsko miałoby ukrywać balon sondażowy? Może szczątki pokazane na konferencji prasowej wcale nie były tymi, które znaleziono na farmie?
Materiał, z którego wykonano spodek był raczej nietypowy, więc tym bardziej powinien zostać przeanalizowany i udostępniony przynajmniej na zdjęciach - może ktoś dałby radę rozpoznać jego pochodzenie, albo chociaż naprowadzić naukowców na właściwy trop.

balon meteorologicznySkoro jednak wojsko ukryło wrak, budzi to pewne podejrzenia. Sam balon prawdopodobnie nie mógłby w żaden sposób zaszkodzić tajemnicom państwowym. Pozostaje więc wersja obcego pochodzenia obiektu. Jest tak wielu zwolenników tej teorii, że Roswell od dawna kojarzy się głównie z wypadkiem statku, a region co roku odwiedzają tłumy turystów.
O incydencie w Roswell napisano wiele książek, w których autorzy próbują w bardziej lub mniej wiarygodny sposób udowodnić istnienie obcych, oraz wymieniają setki dowodów ich istnienia z całego świata. W samym Roswell przemysł UFO-turystyczny sięgnął zenitu i spotyka się tu tak niecodzienne pamiątki, jak „The Alien Cookbook”, czyli „książka kulinarna obcych„, świąteczne ozdoby choinkowe w kształcie statku kosmicznego, czy jadalne „jajka marsjańskie„. Można je nabyć w Muzeum Ufo – obiekcie, w którym mieści się też siedziba międzynarodowej agencji zbierającej wszelkie informacje na temat kosmitów. Pomimo upływu lat, zainteresowanie historią wraku UFO nie wygasło. Okoliczni mieszkańcy wciąż trzymają się sprawy z udziałem domniemanego statku obcych.

Zorganizowano tu nawet festiwal na jego cześć. Nie jest to może impreza oblegana przez turystów (tak, jak i samo Roswell – przyjeżdża tu wielu fascynatów, jednak z racji położenia Roswell, jest to raczej większa wyprawa), ale wielu ludzi jest zainteresowanych kupnem ciekawej książki, pamiątki lub rozmową ze specjalistą od kontaktów z obcymi.
Festiwale i inne imprezy tego typu są dobrą okazją do poznania osób posiadających przydatne dla przyszłych ufologów informacje. Spora część z nich nie jest publikowana, więc niedostępna dla ogółu, ale nie znaczy to, że ludzie dysponujący wiedzą, nie chcą się nią dzielić.

Najbardziej znani specjaliści od UFO z Roswell:

-Philip J. Corso (1915–1998) – oficer wywiadu, autor książki o incydencie w Roswell
-Glenn Dennis (ur.1925) – założyciel Muzeum i Centrum Badań w Roswell. Był świadkiem incydentu.
-Kevin D. Randle (ur. 1949) – kapitan rezerw sił powietrznych, jeden z głównych badaczy w sprawie

Co się dzieje z wrakiem?

Z racji, że został zabrany przez wojsko, często uważa się, że ciągle jest gdzieś przetrzymywany i badany w tajemnicy.
Nawet jeżeli obiekt nie pochodził spoza Ziemi, mógł być przecież urządzeniem szpiegowskim, lub nieznaną bronią. W czerwcu i lipcu 1947 r. informacji o dziwnych latających obiektach odnotowano ponad 100, z czego większość w okolicach baz wojskowych.

Teraz obiekt może przebywać np. w Wright-Patterson Field (Dayton w Ohio) - naczelnym dowództwie bazy wojskowej z Roswell.

Gdziekolwiek by nie był, prawdopodobieństwo jego porzucenie jest bardzo niewielkie, więc raczej został zatrzymany przez odpowiednie służby. Czy kiedyś zostanie udostępniony – tego nie wiadomo, ale jego historia wciąż pobudza wyobraźnię poszukiwaczy i motywuje ich do działania nawet wtedy, kiedy szansa powodzenia jest mała.
Przez te wszystkie lata Roswell stało się symbolem UFO i tajemnic wojskowych. Za jego sprawą, ufologia (wcześniej nie funkcjonująca jako odrębna dziedzina) zyskała wielu fanów i stała się nauką. Kosmos czeka na badaczy. Czasami sam podsyła nam materiały do analizy. Możliwe, że statek był jednym z nich.

Rating: 5.0/5. From 2 votes. Show votes.
Please wait...
Tagi: , , , ,