Góra Pedra da Gavea (okolice Rio de Janeiro) jest jednym z najdziwniejszych miejsc na świecie.

Działy się tam rzeczy niewyjaśnione. Można nawet przypuszczać, że wytworzyły się tam specjalne warunki – mikroklimat, lub pole magnetyczne. Nikt jednak nie udowodnił jeszcze co konkretnie mogłoby to być i dlaczego pojawiło się akurat tam.

Wskazówką mogą być znaki – prawdopodobnie napisy – wyryte mniej więcej 30-40 metrów poniżej szczytu, na zboczach góry. Wiele osób uważa, że są to tylko wzory powstałe w sposób naturalny – w procesie wietrzenia, jednak ludzie zajmujący się historią i badaniami różnych obszarów znajdują pewne podobieństwa we wzorach tworzonych przez ludzi na różnych kontynentach – na tyle wcześnie, że ich twórcy nie powinni mieć ze sobą żadnego kontaktu, więc i nie mogliby prowadzić wymiany kulturowej.Napisy na Pedra da Gavea

Napisy z Rio znajdują się w miejscu, które jest ciężko dostępne i prace w takich warunkach byłyby bardzo niebezpieczne. Tym bardziej, że znaki mają od 2,5 do 5 metrów wysokości (trzeba więc stale zmieniać swoje położenie, żeby je wykonać), a całe „napisy” ciągną się na długości 50 metrów. Ciężko też dopasować konkretny lud do formy zapisów. Sądzono, że mogli to być Fenicjanie, jednak teorię tą obalił archeolog Claro Calazans Rodrigues – profesor Instytutu Archeologii Brazylijskiej, twierdząc, że nikt nie dotarł do Ameryki przed przybyciem Portugalczyków.

Pojawiły się też głosy twierdzące, że Fenicjanie mogli pojawić się tu wcześniej, lub była to jeszcze inna, może nawet nieznana do dzisiaj kultura.

Pedra da Gavea jest miejscem nagromadzenia najróżniejszych anomalii.

Turyści niejednokrotnie obserwowali ciężkie do zidentyfikowania światło nad szczytem. Relacje o nich zaczęły się w połowie lat 40-tych i pojawiają się do dzisiaj. Według świadków, jest to coś wielkiego, unoszącego się bez ruchu, jednak nikomu nie udało się sprawdzić jak wygląda z bliska.

Pedra da GaveaDziwnym zjawiskiem są też problemy z działaniem drobnych urządzeń – zegarków, aparatów itp. – nie tylko na samej górze, ale też w jej okolicach. Zegarki niejednokrotnie pokazywały złą godzinę, lub zatrzymywały się, a robione tu zdjęcia nie zawsze dawały się wywołać. Wygląda na to, że pole magnetyczne góry jest o wiele silniejsze, niż w innych miejscach.

Może to też tłumaczyć wypadki turystów. Silne pola magnetyczne często powodują u ludzi zaburzenia koncentracji, dziwne odczucia, lub nawet halucynacje. Na Pedra da Gavea zaginęło wiele osób. Najdziwniejszym przypadkiem jest historia pewnego alpinisty. Posiadał on duże doświadczenie, wydawał się być dobrze przygotowany. A jednak w trakcie wspinaczki stracił przytomność. Po przetransportowaniu go na dół, stwierdzono zgon. Nigdy nie udało się odkryć przyczyny. Nie był to jedyny taki przypadek.

Teorię o polu magnetycznym potwierdza też zaginięcie samolotu, który zniknął z radaru zaraz po starcie z Rio. Latał tą trasą wiele razy, a warunki pogodowe nie wskazywały, żeby cokolwiek mogło pójść źle. Samolot zniknął nad szczytem góry, obserwowany przez wielu świadków. Nie było tu żadnych eksplozji, ani nikt nie stwierdził rozbicia się maszyny.

Kurs samolotu jest kierowany głównie przy pomocy urządzeń elektronicznych, dlatego używanie komórek i innych sprzętów na pokładzie jest zwykle zabronione. Jeżeli coś wpłynęło na nie, zupełnie rozstrajając urządzenia nawigacyjne, pilot mógł być zmuszony do awaryjnego lądowania (co byłoby bardzo utrudnione w takich warunkach). Z drugiej strony, czy obserwatorzy nie powinni zauważyć chociaż opadania samolotu?

Może zdarzają się tu też niezarejestrowane anomalie pogodowe, które maskują pewne wydarzenia?
A może chodzi o coś zupełnie innego?

Krążą legendy, że wnętrze góry jest zamieszkane. Podobno jeden z turystów, chowając się przed deszczem w chaszczach na zboczu, widział bogato ubrane postaci w świecących strojach.

Inne osoby mówiły o ludziach podobnych do Inków, lub nawet o rzymskich legionistach. Możnaby się tu skłaniać w stronę teorii o polu magnetycznym, wpływającym na zmysły, gdyby nie to, że część osób jest święcie przekonana, że ktoś lub coś pomagało im dostać się w różne miejsca. Jedna z grup po dotknięciu bliżej nieokreślonego miejsca na skale, otworzyła przejście do wnętrza góry, gdzie spędziła dłuższy czas, a potem nie wiedząc jak – wydostała się. Inni – nurkowie – eksplorując podwodne groty, trafili na schody, a po stanięciu na nich stracili przytomność i obudzili się na szczycie góry.

Relacje są mało konkretne, ale uważa się, że wejście do wnętrza Pedra da Gavea istnieje. Prawdopodobnie bije z niego zielone światło.

Rozważano już różne teorie na temat przeznaczenia góry, oraz faktu, że nie ujawnia ona swoich tajemnic. Pojawiały się też głosy, że żyją tam Atlantydzi.

Czy możliwe jest, że góra posiada jakieś źródło energii tak silnej, że wpływa na zwykłych ludzi, powodując omdlenia i halucynacje, a elektronika przestaje działać w całej okolicy z jej powodu? Jeżeli tak, to czy było tam od początku, czy raczej zostało stworzone?

Podobne obiekty występują w kilku legendach o różnych ludach. Nie jest to jeszcze potwierdzenie jego istnienia, jednak pozwala snuć domysły. Znane nam historie mówią zazwyczaj, że kultury korzystające z energii, lub techniki przewyższającej współczesne sobie czasy, dość szybko pojawiały się i zanikały. A przecież mając wielką siłę, powinny objąć swoimi wpływami cały świat… Mogłyby podporządkować sobie wszystkie państwa – zwłaszcza w dawniejszych czasach, kiedy wystarczyło dać ludziom uwierzyć we własną siłę, nie koniecznie nawet jej dowodząc.

Źródła mówiące o Atlantydzie, lub obcych rasach zazwyczaj mówią, że żaden z tych ludów nie prowokował wojen, ani nie prowadził podbojów, chociaż miał do tego warunki. Może jest to wskazówka dla nas: największa siła należy się tylko tym, którzy są gotowi ją przyjąć i będą korzystać z niej mądrze. Jeżeli Pedra da Gavea kryje coś o wielkiej mocy, nie byłoby dobrze, gdyby dostało się to w niepowołane ręce.

Na szczęście niewielu traktuje taką możliwość poważnie, więc nie prowadzi się badań, które mogłyby stuprocentowo potwierdzić obecność źródła energii. Może mieszkańcy góry są swego rodzaju strażnikami, mogącymi w razie potrzeby wykorzystać ukrytą siłę? Czy to prawda, okaże się dopiero w razie pojawienia się wielkiego zagrożenia. Możemy mieć nadzieję, że jako gatunek, jesteśmy chronieni lepiej, niż sądzimy…

Żródło: pt.wikipedia.org
Rating: 3.8/5. From 4 votes. Show votes.
Please wait...
Może zainteresuje cię również: