Termin próżni można opisać w bardzo skomplikowany sposób. Na przykład, z technicznego punktu widzenia jest to stan wysokiego rozrzedzenia gazu. W próżni nie rozchodzą się fale mechaniczne, ale elektromagnetyczne wręcz przeciwnie. Jest to spowodowane brakiem oporów.

Mówiąc prościej – próżnia, to nicość.

Skoro już wiemy, że służy ona falom elektromagnetycznym, nie zdziwi chyba nikogo fakt, że fizycy mają w planach wykorzystanie jej w badaniach. Może to doprowadzić do opracowania rewolucyjnych technologii, a prace nad projektem już trwają

Próżnia – skąd się bierze?

Kosmos jest największą znaną nam próżnią.

Te, które wytwarzamy na ziemi uzyskuje się za pomocą pomp – każda z nich działa trochę inaczej. Zazwyczaj nie stosuje się tylko jednej, ale kilku, współpracujących ze sobą.

Rodzaje pomp z właściwościami:

  • rotacyjna – pompa wstępna
  • turbomolekularna – niewielkie zanieczyszczenia węglowodorowe
  • dyfuzyjna – mogą występować zanieczyszczenia węglowodorowe
  • tytanowa pompa sublimacyjna – zwykle współpracuje z pompą jonową
  • jonowa – słaba przy gazach szlachetnych
  • kriogeniczna – nie wprowadza żadnych zanieczyszczeń

Według R. Feynmana (laureat nagrody Nobla), próżnia posiada energetyczny potencjał:

„w próżni o objętości elektrycznej żarówki zawarta jest energia wystarczająca do zagotowania wody wszystkich oceanów Ziemi”

Poziom technologii zmusza nas do czerpania energii z różnych źródeł, np. ze światła słonecznego. Jest ono dobre, ale musi być wspierane przez inne – między innymi te, które kiedyś się wyczerpią. Nie jest to zresztą wielka ilość energii. Wystarcza nam na codzień, ale jeżeli chcemy iść naprzód i rozwijać się, musimy próbować z coraz to nowszymi rodzajami źródeł. Energia, którą moglibyśmy uzyskać z próżni jest w pewnym sensie czystsza, niż ta, której używamy. Urządzenia zasilane nią byłyby niesamowicie wydajne, ale musiałyby również wytrzymać wielki ładunek, więc do korzystania z niego musimy nie tylko opanować samą próżnię, ale też przygotować sprzęty, czy akumulatory.

Abstract science background electromagnetic radioactive coreEmerytowany profesor uniwersytetu Stanford – William A. Tiller uważa, że odrobina próżni przewyższa połączoną masę wszystkich gwiazd i planet. Naukowiec twierdzi też, że jest w stanie wykryć substancję, o ile wejdzie ona w reakcję z inną substancją na poziomie naładowanego elektrycznie atomu lub molekuły, której charakterystykę da się zmierzyć. Uważa też, że na niektóre substancje w próżni dałoby się działać za pomocą samych myśli. Potwierdza to też teoria mówiąca, że ciało ludzkie otacza aura – pole magnetyczne, dzięki któremu osoby rozwinięte duchowo (więc posiadające silną aurę) są w stanie wpływać na otoczenie bez fizycznego kontaktu z przedmiotami. Niektórzy uważają, że aura, to pole, którym można wpływać na energię próżni. Idąc tym tropem – korzystanie z możliwości aury powinno być o wiele łatwiejsze w próżni, niż w normalnych warunkach, gdzie występują silne opory.

Rosyjski fizyk Sacharow doszedł do wniosku, że gdyby wypompować całe ciepło i materię ze wszechświata, pozostałaby tam sama energia próżni. Protony, neutrony i elektrony wchodzące w reakcję z tą energią, wytwarzają ciążenie – bez materii, nie ma ciążenia. Jak dotąd teoria nie została oficjalnie uznana, ale warto wziąć ją pod uwagę.

Czy powinniśmy brać się za tak niebezpieczne eksperymenty?

Nie mając urządzeń, które potrzebują wielkich ilości energii do działania, lub akumulatorów, w których możnaby ją przechowywać (w obu przypadkach potrzebny byłby spory zapas dla bezpieczeństwa, w razie przegrzania, lub braku stabilności urządzenia), nie powinniśmy eksperymentować. Trzeba pamiętać, że niewielki rozmiar próżni nie jest żadną przeszkodą, dla wielkiego potencjału energii. Wymagałaby znacznie większych środków ostrożności, niż energia atomowa, która przecież już nie raz powodowała katastrofalne szkody, które wpływały praktycznie na cały świat.

Badań nie należałoby prowadzić na Ziemi, ani w jej okolicach, ponieważ każdy błąd mógłby zakończyć istnienie życia na planecie.

Rozwój jest konieczny

Już od lat wiadomo, że nasz gatunek nie będzie mógł wiecznie żyć tak, jak teraz. Globalne ocieplenie, eksploatacja naturalnych złóż, prowadząca do ich zaniku, czy koniec końców wypalenie się Słońca – jeden z tych, lub tego rodzaju czynników w końcu zmusi nas do opuszczenia domu i szukania go gdzieś indziej – w naszym układzie słonecznym, lub dalej, o ile rozwiniemy się na tyle szybko, żeby zdążyć uciec, zanim nasza planeta przestanie dawać nam schronienie.

Energia próżniowa może być kluczem do przetrwania. Współczesna technika pozwala nam na prędkości nie przekraczające 39 896 km/h (11,1 km/s) względem Ziemi.

Gdyby udało się osiągać dużo większe, może okazałoby się, że gdzieś w okolicy jest planeta z warunkami podobnymi do tych, które znamy? A może udałoby się stworzyć sztuczne słońce?

Maszyny próżniowe?

W wielu publikacjach i mniej naukowych, ale godnych rozpatrzenia źródłach spotyka się opisy maszyn napędzanych energią elektryczną, lub podobną do niej, ale o wiele silniejszą. Energia tego rodzaju była poszukiwana przez nazistów. Ich obiekty zainteresowań często były spotykane tylko w legendach, ale na tyle potężne, że ich ewentualne odnalezienie dałoby odkrywcy władzę nad światem, co dla nazistów było wystarczającym powodem do większości prowadzonych przez nich działań. „Vril” miał być mityczną energią używaną do napędzania boskich maszyn.

Z kolei J.Verne w książce „Łowcy meteorów” pisze o urządzeniu zdolnym zmieniać kurs komety. Również ono było napędzane energią podobną, do opisanej wcześniej.

W publikacji „Fizyka zjawisk radiestezyjnych” J. Woźniaka, autor opisuje koncepcję nieznanych dotąd fal.

Energia próżni to ciekawe zjawisko. Wydaje się być możliwa do wytworzenia. Dlaczego więc nie spróbować? Pracowano już przecież nad wieloma mniej opłacalnymi i przydatnymi projektami. A może podczas poszukiwań energii próżni natkniemy się na inne, równie ciekawe rzeczy? W ten sposób dokonano wielu przełomowych odkryć!

Rating: 3.0/5. From 5 votes. Show votes.
Please wait...
Może zainteresuje cię również: