Eksplozje UFO

Słynna katastrofa UFO w Roswell zdarzyła się prawie siedemdziesiąt lat temu. Od tego czasu w światowych mediach nie raz pojawiały się informacje o eksplozjach nierozpoznanych obiektów latających. Oto kilka przykładów:

Ubatuba – Brazylia

Zdarzyło się to w 1957 r. nad wybrzeżem Ubatuba, w pobliżu São Paulo. Grupa rybaków zauważyła świecący dysk lecący z dużą prędkością, który następnie zaczął spadać do oceanu. Kiedy prawie dotknął wody, nieoczekiwanie zatrzymał się, wzniósł na wysokość ok. 100 m, zachwiał się i wybuchnął płomieniem rozsypując się na tysiące kawałków. Mimo jasnego dnia, te kawałki świeciły, jak fajerwerki. Większość z nich spadła do wody, ale część na plażę i te udało się miejscowym pozbierać. Materiał, z którego były wykonane, był lekki jak papier i miał szorstką powierzchnię.

Analiza spektralna odłamków przeprowadzona w szeregu brazylijskich laboratoriów wykazała, że w ich skład wchodzi magnez o szczególnej strukturze krystalicznej, której w ziemskich warunkach praktycznie nie można uzyskać. Po szczegółowych badaniach jednego z odłamków wykonanych przez Dow Chemical Company okazało się, że w tajemniczym stopie występuje też stront, natomiast nie ma w nim w ogóle śladów wapnia, który zawsze pozostaje przy oczyszczaniu magnezu współczesnymi metodami.

La Marmora – Boliwia

Szóstego maja 1978 r. kilkuset mieszkańców górskiej miejscowości La Marmora w prowincji Tarija obserwowało lecący nisko, jasno świecący obiekt. Miał on kształt cylindra o długości ok. 6 m i średnicy 4 m, oraz stożkową część przednią. Nie było na nim widać ani iluminatorów, ani luków, a z tylnej części wylatywał niebieskawy płomień. Aliens are nearObiekt leciał na wysokości 90 m z prędkością 350 km/godz., wydając przeraźliwy świst. Niektórzy świadkowie twierdzili, że za nim leciał drugi obiekt. Pierwszy uderzył w skaliste zbocze pobliskiej góry. W tym momencie nastąpił niezwykle jasny błysk światła, oświetlający okolicę w promieniu 150 km, oraz potężny grzmot. Fala uderzeniowa wybiła szyby w oknach w promieniu 70 km, a drgania wywołane wybuchem były odczuwalne nawet w sąsiedniej Argentynie.

Na zboczu góry utworzył się ogromny lej o długości 1500 m, szerokości 500 m i głębokości 400 m. Dla porównania warto wiedzieć, że ładunek jądrowy o mocy 1 MT, zdetonowany na powierzchni ziemi, tworzy lej o głębokości zaledwie 80 m. Rejon góry został otoczony przez wojsko i zamknięty, a dla wyjaśnienia zdarzenia powołano specjalną komisję. W miejscu eksplozji znaleziono cylindryczny obiekt ze zdeformowanym korpusem. Śmigłowcami przetransportowano go na boliwijskie lotnisko, a stamtąd samolotem Herkules-130 zabrano go do USA. Żadnych ustaleń komisji na temat przyczyn katastrofy nie opublikowano. Nie wiadomo nawet, czy eksplodował jeden obiekt, a na ziemi znaleziono drugi, który został przy tym uszkodzony, czy też był tylko jeden pojazd, który spowodował super potężny wybuch, ale sam nie został całkowicie zniszczony.

Jertom – Republika Komi

Duże zainteresowanie wywołał w Rosji opublikowany 21 stycznia 1985 roku opis tajemniczego odłamka, wielkości pięści, znalezionego na brzegu rzeki Baszka, w pobliżu wioski Jertom. Podczas badania tego znaleziska specjaliści doszli do wniosku, że najwyraźniej stanowi on część obiektu w formie pierścienia, sfery albo cylindra o średnicy ok. 1,2 m. Co okazało się bardzo dziwne, odłamek silnie iskrzył przy próbie cięcia piłą.

W wyniku szczegółowych analiz wykonanych w szeregu instytutów naukowo-badawczych ustalono, że jest to stop metali ziem rzadkich: 67% cyrkonu, 11% lantanu, 9% neodymu i in. Oznacza to, że musi on posiadać sztuczne pochodzenie, jako że wymienione pierwiastki występują w ziemskich skałach w bardzo rozproszonych ilościach. Innym dowodem nienaturalnego pochodzenia jest podwyższona zawartość w nim czystego uranu (140 razy powyżej normy) oraz całkowity brak produktów rozpadu uranu.

Zadziwiająca okazała się idealna czystość składników stopu, której nie da się uzyskać przy zastosowaniu współczesnych technologii. Ponadto analiza spektralna wykazała całkowitą odmienność tajemniczego materiału w porównaniu ze znanymi stopami i związkami.

Dalniegorsk, Wzgórze 611 – Kraj Nadmorski

29 stycznia 1986 r. zaobserwowano w Dalniegorsku przelot świecącej kuli o średnicy ok. 2 metrów. Kula poruszała się skokami z prędkością ok. 500 km/godz. i upadła na pobliskie wzgórze (Wzgórze 611). Nastąpiły dwie eksplozje, a następnie trwający godzinę pożar, przy czym jasność płomieni można było porównać do łuku elektrycznego podczas spawania.

Na miejscu zdarzenia znaleziono niezwykłe pozostałości:

  • Kulki z otworami, wykonane ze stopu ołowiu z dodatkiem tak rzadkich pierwiastków, jak cyrkon, lantan, itr, prazeodym i inne.
  • Kulki ze stopu żelaza z chromem, niklem, manganem i glinem, a także kulki ze stopu żelaza z wolframem i kobaltem, posiadające nie krystaliczną, ale amorficzną strukturę.
  • Osobliwe elementy nazwane „siateczkami”, w których składzie odkryto skand, złoto, lantan i samar. Struktura owych „siateczek” do dzisiaj pozostaje tajemnicą.

Więcej szczegółów na ten temat można znaleźć w artykule „Wzgórze 611”.

Duszanbe – Tadżykistan

Jeszcze jedna eksplozja UFO została odnotowana jesienią1989 r. w Duszanbe. Na wysokości 2,5 m nad ziemią zawisła dziwna, rozpalona kula. Po około 40 sekundach powoli opuściła się w dół i dotknąwszy ziemi nagle eksplodowała. Po wybuchu pozostały odłamki.

Pracownik jednego z instytutów naukowo-badawczych, A. Oczeldijew, zajmujący się badaniem tych odłamków stwierdził, że składają się z substancji przypominającej tuf (rodzaj skały osadowej) i zostały opalone zarówno z zewnątrz, jak i od środka. Sądząc po ich kształcie można sądzić, że zniszczony obiekt był rzeczywiście kulą. W sposób nieoczekiwany badane odłamki zaczęły się rozsypywać tracąc pierwotną formę, jednak substancja, z której zostały wykonane, nie uległa zmianie.

Obwód Irkucki – Syberia

Eksplozja UFO Rosja1 marca 2011 roku służby dyżurne obwodu Irkuckiego zostały zasypane licznymi telefonami z miejscowości Barachał, Obusa, Chajra i innych. Wszyscy dzwoniący informowali o tym samym: pozaziemski statek ogromnych rozmiarów upadł w głuchej tajdze. Jego upadek wywołał eksplozję ogromnej mocy. Jak podczas silnego trzęsienia ziemi zadrżały domy, na podłogę pospadały meble i sprzęty domowe, powypadały szyby w oknach.

Na miejsce katastrofy wysłano śmigłowiec Ministerstwa Spraw Nadzwyczajnych (МЧС). Co on odkrył, nie wiadomo. Do badań włączyła się też Federalna Służba Bezpieczeństwa i wszystkie materiały zostały utajnione. Później w internecie pojawiła się wiadomość, którą zdążyło przeczytać ponad 7 mln ludzi. Mieszkaniec jednej z miejscowości w pobliżu miejsca katastrofy UFO demonstrował zwłoki humanoida i opowiadał o tym, jak jego pies odkrył je w tajdze.

Okazuje się, że UFO mimo niewątpliwie wysokiej techniki, jaką demonstrują, dosyć często ulegają katastrofie i eksplodują na ziemi. Do opinii publicznej dociera coraz więcej informacji od byłych oficerów armii, agentów służb specjalnych i pracowników przemysłu zbrojeniowego, którzy twierdzą, że widzieli nie tylko szczątki UFO w miejscach ich upadku, ale też zwłoki ich załóg. Po zakończeniu czynnej służby i po upływie długiego czasu od tamtych wydarzeń, uważają się za zwolnionych z obowiązku milczenia. Być może światło dzienne ujrzą też utajnione wyniki badań.    

 

Rating: 5.0/5. From 2 votes. Show votes.
Please wait...
Tagi: , , , , , , , , ,