Edward i Lorraine byli specjalistami w sprawach nawiedzeń i parapsychologii. Małżeństwo ma też wielu fanów, głównie z terenów Ameryki Północnej, gdzie najczęściej pracowało.

Dlaczego ci badacze zjawisk paranormalnych byli tak wyjątkowi?

Eward Warren (7.09.1926 – 23.08.2006)

Ed pochodził z Bridgeport (stan Connecticut). Od najmłodszych lat doświadczał zjawisk paranormalnych, nawet we własnym domu. Obserwował świetliste kule przybierające różne kształty, słyszał dźwięki typowe dla ludzi (kroki, ciężki oddech), kiedy w pomieszczeniu nikogo nie było, oraz czuł mocne zmiany temperatury podczas obserwacji.

Podczas II WŚ walczył w United States Navy (marynarka). Wrócił jako weteran – jeden z nielicznych ocalonych – z zatopienia jednostki na której przebywał. Pracował też, jako oficer policji. Po wojnie uczęszczał do szkoły artystycznej. Tematem jego prac były najczęściej nawiedzone domy. Sławę przyniosła mu jednak praca demonologa.

Lorraine Warren / Lorraine Rita Moran (ur.31.01.1927)

WarrenowieEd poznał ją w wieku 16 lat. Kobieta szybko zaprzyjaźniła się z nim i wkrótce okazało się, że mają ze sobą więcej wspólnego, niż sądzili.

Lorraine Warren, to medium. Widzi i słyszy to, czego zwykli ludzie nie potrafią wychwycić za pomocą swoich zmysłów. Chociaż jej dar jest bardzo przydatny i niejednokrotnie budził zazdrość, praca nie jest tak prosta i przyjemna, na jaką wygląda. Wymaga bardzo silnej psychiki. Pomijając możliwość opętania, medium zmuszone jest oglądać najróżniejsze sceny, dziejące się w miejscach nawiedzeń, oraz w pewien sposób przeżywać dziejące się tam niegdyś tragedie. Lorraine jest profesjonalistką, ale mimo to, po wizycie w jednym z domów odmówiła powrotu do niego…

Ed i Lorraine przebadali wspólnie tysiące niesamowitych przypadków. W 1952 roku założyli też Stowarzyszenie ds. Badań Parapsychicznych (Nowa Anglia).

Swoją pracę traktowali naprawdę poważnie. Są autorami licznych publikacji dotyczących badanych spraw, a bywało też, że prowadzili wykłady na uczelniach.

Małżeństwo badało najgłośniejsze i najbardziej znane przypadki nawiedzeń. Na przykładzie wielu z nich nakręcono znane filmy, chociaż oczywiście nie odzwierciedlają one stuprocentowo przebiegu wydarzeń.

N.E.S.P.R.

Instytucja zrzesza najróżniejszych łowców duchów, badaczy, a nawet ludzi o specjalizacjach pozornie dalekich od tematów zjawisk paranormalnych – zarówno profesjonalistów, jak i osoby, dla których jest to tylko hobby. Dlaczego? Po pierwsze, nawiedzenia, czy (nawet częściej) imitujące je żarty, to częsty problem i praca zawsze się znajdzie. Po drugie – spirytyzm i egzorcyzmy, to dziedziny, które ciężko poznać, ucząc się na kursach. Trochę, jak ze sztuką – są osoby, dla których wykonywanie danej pracy przychodzi naturalnie, oraz takie, które muszą latami starać się o nawet najmniejszy postęp.

N.E.S.P.R. zajmuje się zresztą nie tylko odwiedzaniem klientów w potrzebie. Organizacja publikuje własne czasopisma i prowadzi strony internetowe, dzięki czemu może rozpowszechniać wiedzę o formach nawiedzeń i ewentualnych sposobach obrony.

W badaniach bardzo pomocni są lekarze, oraz naukowcy z typowych, przyziemnych dziedzin. Dzięki nim możliwe jest ocenienie, czy medium faktycznie ma do czynienia z duchem, lub demonem. O ile nie mamy do czynienia z mistyfikacją, bardzo często problemem jest tylko niewykryta dotąd choroba psychiczna „opętanego”, lub – w przypadku budynków i obiektów – wada konstrukcyjna, czy mocne pole magnetyczne, powodujące złe samopoczucie, lub nawet halucynacje.

warren-museumPomimo śmierci męża, Lorraine wciąż aktywnie udziela się w organizacji. Prowadzi też prywatne Muzeum Okultyzmu:

Jest to najstarsze muzeum tego typu, a każdy z eksponatów ma swoją historię. Znajdziemy tu m.in. opętane zabawki, dziwne fotografie i obrazy, czy przedmioty używane w rytuałach.

Jednym z najbardziej znanych eksponatów jest lalka Annabelle – niepozorna zabawka, niegdyś terroryzująca rodzinę do której należała. Nigdy nie dowiedziono, czy była ona opętana przez ducha dziewczynki, jak początkowo podejrzewano, czy przez demona. Pomimo przeprowadzenia licznych egzorcyzmów, uważa się, że Annabelle wciąż jest niebezpieczna…

Najgłośniejsze sprawy z udziałem Warrenów:

-Amityville (1976r.):

Najgłośniejszy przypadek badany przez małżeństwo. W nawiedzonym domu, należącym do Kathleen i George’a Lutz, miały miejsce szczególnie dziwne, a często i niebezpieczne wydarzenia. W całym domu słychać było odgłosy świadczące, że oprócz członków rodziny jest tam jeszcze jakaś osoba. Kathleen twierdziła, że pewnego razu, zobaczyła przez okno wpatrzone w nią, czerwone oczy. 30 – centymetrowy krzyżyk wiszący na ścianie sypialni odwrócił się do góry nogami, co było dość oczywistym symbolem obecności demona. Na klatce piersiowej Kathy pojawiały się czerwone pręgi. George odkrył w domu mały pokój, którego nie wrysowano w plany budynku. Ściany były pomalowane na czerwono, a pies Lutzów z jakiego powodu bał się zbliżać do pomieszczenia.

Rodzina doświadczała wielu potwornych wizji. Dzieci nie wydawały się bać domu, ale nieraz zachowywały się w sposób budzący podejrzenia rodziców.

Warrenowie uważali, że dom jest nawiedzony, ponieważ miało w nim miejsce morderstwo. Wersję tą potwierdziło zdjęcie w podczerwieni, wykonane przez Gene’a Campbell’a – widać na nim „demonicznego chłopca”. Fotografię ukrywano przed opinią publiczną przez 3 lata i pokazano dopiero podczas promocji filmu „The Amtyville Horror”.

-Nawiedzenie w Connecticut (1986):

Nawiedzenie miało związek z chorobą dziecka, które wraz z rodziną wprowadziło się do budynku użytkowanego dawniej, jako dom pogrzebowy. Pierwsze ataki duchów mylono z wizjami chorobowymi, ale wkrótce zaczęła ich doświadczać cała rodzina.

-„Diabeł kazał mi to zrobić” (1981):

Sprawa dotyczy człowieka oskarżonego o morderstwo. Czy można jednak nazwać go winnym?

Mężczyzna twierdził, że do popełnienia zbrodni zmusił go demon. Warrenowie nie zostali tutaj właściwie wezwani do mordercy, ale do 11-letniego Davida, w którego ciele demon przebywał najpierw. Starszy mężczyzna został opętany dopiero po egzorcyzmach odprawionych na dziecku. Chociaż opętanie nie jest dla prawa podstawą do uniewinnienia (według przepisów, nie może zostać udowodnione) Ed i Lorraine, zapewnili sprawie rozgłos i zainteresowanie mediów. Ofiara opętania spędziła w więzieniu tylko pięć lat z 10-20, które miał zapewnić wyrok.

Jak widać, małżeństwo nie tylko pracowało bardzo profesjonalnie, ale potrafiło też wpływać na opinię publiczną. W swoich klientach widziało przede wszystkim ludzi – ich problemy, strach, bezbronność wobec tego, co nieznane.

Warrenowie nigdy też nie zachowywali się, jak celebryci, ani nie obnosili niepotrzebnie ze swoimi talentami. Robili to, co uznawali za słuszne i wspólnie rozpoczęli coś wielkiego.

Lorraine wciąż kontynuuje dzieło życia swojego i męża.

Źródła: 1 2 3
Rating: 4.4/5. From 39 votes. Show votes.
Please wait...
Tagi: , , , , ,