Turyści przebywający nad niemiecką częścią Renu, zachwycają się zwłaszcza zamkami stojącymi na brzegach, na południe od Koblencji. Są one porównywane do tych francuskich, znad Loary, chociaż znacznie różnią się od nich stylem. W okolicy można też znaleźć naturalnej wielkości rzeźbę pięknej kobiety, siedzącej wysoko na skale i wpatrującej się w wodę.

Carl_joseph_begas_lurelei

Carl Joseph Begas: Lurelei (1835)

Pomimo spokoju bijącego z kamiennej twarzy, legenda związana z przedstawioną osobą, opowiada głównie o śmierci…

Lorelei (czasem Loreley. lub Lorelai) była prawdopodobnie ludzką kobietą, chociaż z uwagi na swoje „zasługi”, często jest określana, jako demon, lub zła nimfa. Wersji legendy jest kilka.

Często mówi się, że kobieta była po prostu niezwykle utalentowaną osobą. Siadała na ulubionej skale i śpiewała. Żeglarze płynący po Renie słuchali jej z zapartym tchem, przez co tracili czujność i rozbijali swoje łodzie o skały…

Czy Lorelei wiedziała, że jej śpiew jest niebezpieczny? A może sama również zatracała się w nim tak bardzo, że nie zauważała tragedii żeglarzy?

Legenda mówi o dziewczynie również, jako o syrenie, lub potworze wodnym, który mieszkał w wodach Renu, ale wychodził na skałę, żeby – tak, jak syreny z wielu innych legend – za pomocą hipnotyzującego śpiewu wabić żeglarzy i mordować ich.

Dlaczego Lorelei zabijała?

Wiele wersji mówi o nieszczęśliwej miłości. O ile była kobietą, Lorelei została zdradzona, lub zmuszona do poślubienia kogoś, kogo nie kochała. Smutek, czy może strach przed przyszłym mężem sprawił, że dziewczyna rzuciła się ze skały. Poświęcenie życia w zamian za wolność, skutkowało niespodziewaną przemianą. Wiele złych duchów „rodzi” się właśnie w taki sposób – tragiczna śmierć jest powodem, dla którego pozostają w naszym świecie i mszczą się na żywych. W podobny sposób powstają przecież słowiańskie topielice, jednak ta nazwa jest bardziej popularna na naszych terenach.

Lorelei jest też nazywana Córką Renu.

Dobrze znana jest historia, gdzie (tutaj, prawdopodobnie, jako nimfa, lub inne magiczne stworzenie, przypominające człowieka), jest ona poszukiwana przez żeglarzy. Każdy z nich chce udowodnić, że można oprzeć się jej mocy. Pewni siebie mężczyźni, chwalili się, że w przeciwieństwie do innych, dopłyną do przeklętej skały, wejdą na nią i złapią nimfę, a na koniec wezmą ją za żonę.

Kiedy ofiarą własnych przechwałek padł syn jednego z ważnych okolicznych zarządców, jego ojciec nakazał swoim ludziom zabić nimfę. Grupa uzbrojonych mężczyzn udała się na skałę. Kiedy Lorelei usłyszała stawiane sobie zarzuty i wyrok, zerwała perłowe ozdoby, które nosiła i wrzuciła je do wody, prosząc Ren o ratunek. Fale rzeki spieniły się i porwały ją ze sobą.

Lorelei nigdy więcej nie pokazała się na skale, więc nikt więcej nie zginął, ale jej ofiar oczywiście nie sposób było przywrócić do życia…

Legenda w kulturze

Postać Lorelei stała się na tyle rozpoznawalna, że pojawiła się w wielu utworach muzycznych (m.in. zespołów Scorpions, czy Blackmore’s Night), oraz w poezji (np. Sylvia Plath). Zazwyczaj jest pokazywana, jako osoba dysponująca mocą magiczną, lub posiadająca niespotykany urok.. Czasem staje się metaforą zwodzącej kobiety – obiecującej wspaniałą przyszłość, ale niszczącą wszystko i porzucającą kochającego ją człowieka.

Kultura przyjęła Lorelei, jako osobę. Straszny potwór morski pojawia się raczej tylko w legendach. Być może autorom tekstów, dziewczyna kojarzyła się z konkretnymi osobami, więc używali imienia z legendy żeby nie podawać tego prawdziwego – mogłoby to być powodem sporych problemów. A może mimo wszystko wizja Lorelei, jako bezwzględnej kobiety była tak romantyczną historią, że pobudzała wyobraźnię twórców?

W legendzie, muzyka – będąca dla wielu jedną z najważniejszych rzeczy w życiu – łączy się z wielką mocą. Być może, szukamy w historii nie tylko roli tajemniczej kobiety, ale również sposobu, w jaki dźwięk staje się magią. Od dziecka marzymy przecież o mocy, która pozornie nie wymagając od nas wysiłku, umożliwiałaby nam dokonanie wielkich rzeczy, które wprawiałyby w osłupienie wszystkich obserwatorów. Lorelei jest świetną bohaterką dla historii mającej wywołać dreszczyk emocji u osób mających takie pragnienia. Delikatna kobieta, nie mająca dużej siły fizycznej, która za pomocą pięknego głosu, potrafi niszczyć i zabijać.

Chociaż przykład jest dość makabryczny, władza nad cudzym życiem i śmiercią budzi największe emocje. Jednocześnie główna postać w historii nie wygląda przecież, jak potwór. Kultura masowa uczy nas łączenia piękna i dobra, oraz zła i brzydoty. Legenda Lorelei jest inna. Uświadamia, że nie wszystko jest takie, za jakie je bierzemy. W dawnych czasach nie było to tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać.

Czy mogła faktycznie istnieć?

Ludzki głos jest uważany za najpiękniejszy znany instrument. Potrafi hipnotyzować, uspokajać, lub wprowadzać słuchacza w inne stany. Skała Lorelei jest dość wysoka i ciężko powiedzieć, czy osoba przebywająca na łodzi mogłaby usłyszeć dobiegający z niej głos – zwłaszcza taki, należący do drobnej kobiety.

Jeżeli tak, człowiek płynący przez wiele godzin mógłby być podatny na „magię” dźwięku. Żegluga przypomina jazdę samochodem – nawet na długiej, prostej drodze, należy być czujnym, ale po kilku godzinach za kierownicą, staje się to męczące i trudne. Kierowcy nieraz zasypiają, powodując wypadki. W ten sam sposób, żeglarze mogliby być podatni na kojący wpływ głosu. Wspominając kobiety pozostawione w dalekich domach, zasypialiby, lub tracili czujność, a widząc zbliżającą się skałę, nie nadążaliby ze zmianą kierunku i ich los byłby przesądzony.

Rating: 5.0/5. From 2 votes. Show votes.
Please wait...
Tagi: ,