Mollie Fancher2Co właściwie stało się z Mollie Fancher, nazywaną „brooklyńską zagadką” albo „psychologicznym cudem XIX wieku”? Jak zauważył Pierre Janet (1859-1947), francuski neurolog i psycholog, pionier w dziedzinie badania pamięci pourazowej, jej przykład „zawiera wiele rzeczywiście istotnych i interesujących faktów”.

Mollie Fancher urodziła się 16 sierpnia 1848 r. Kiedy miała dwa lata, jej rodzina przeprowadziła się do Brooklinu. Mollie była wrażliwym i delikatnym dzieckiem. We wczesnym dzieciństwie przyszło jej znieść kilka psychicznych traum: śmierć matki, powtórne małżeństwo ojca, rozłąkę nim. Lekarz zalecił Mollie jazdę konną. Stosowano tę metodę terapeutyczną często, ponieważ jazda konna dawała kobietom swobodę i kontrolę, której brakowało im w życiu codziennym. W tym wypadku recepta okazała się jednak mało lecznicza – w maju 1864 roku Mollie spadła z konia uderzając głową o kamień. Złamała sobie kilka żeber oraz straciła sporo krwi. Bóle głowy i bóle w boku minęłyby zapewne i dziewczyna mogłaby prowadzić normalne życie, gdyby nie drugi wypadek.

Mollie miała wyjść za mąż i w dniu 8 czerwca 1865 r. była na zakupach związanych z planowanym ślubem. Kiedy wysiadała z tramwaju konnego w Brooklinie, w Nowym Jorku, straciła równowagę i upadła. Jej suknia zaczepiła się o pojazd, który właśnie ruszył i zanim go zatrzymano była wleczona po ulicy przez wiele metrów. Wypadek przykuł ją do łóżka, w którym pozostała przez 51 lat, do końca życia.Mollie Fancher

17 lutego 1866 r. Mollie Fancher straciła wzrok, a po dwóch dniach – słuch. Po trzech dniach ponownie zaczęła widzieć, słyszeć i mówić przez pół godziny. Przez siedem tygodni nic nie jadła, po tym czasie zjadła tylko ciastko i wypiła łyżkę ponczu. Lekarz stwierdził, że Mollie znajduje się w stanie głębokiego transu, którego przyczyny nie sposób ustalić. Jej oddech był ledwie wyczuwalny, puls momentami zanikał. Lekarze wezwani na konsylium tylko kręcili głowami; taki przypadek żadnemu z nich się dotąd się nie przytrafił.

Po pewnym czasie Mollie stała się aktywna, zaczęła rozmawiać, ale stan transu jej nie opuszczał.

O osobliwościach samoidentyfikacji Mollie pisano tak:

Przykuta do łóżka Mollie była nadzwyczaj aktywna. Ona haftowała. Robiła z wosku figurki i kwiaty, prowadziła dziennik i przez dziewięć lat napisała ponad 6500 listów. I nagle przyznała, że pojawiają się u niej dziwne myśli i uczucia.

Woskowe kwiaty nie podobały się jej. Wydawało się jej, że to nie ona je zrobiła, tylko ktoś inny. Człowiek, który już nie żyje. Potem nastąpił moment, kiedy Mollie jakby rzeczywiście umarła, a jej miejsce zajęła inna kobieta, która niczego nie pamiętała z wydarzeń ostatnich dziewięciu lat. A później pojawiły się jeszcze cztery inne „JA”, z których każde otrzymało swoje imię.

O ile kiedyś o godzinie 23 Mollie zwykle zasypiała, to teraz w tym czasie wchodziła w trans. Budziła się w niej osobowość o imieniu Idol, wrogo nastawiona do poprzedniego „JA” i niszcząca albo chowająca jej hafty. Sunbeam (imię dziennego JA) i Idol pisali do siebie listy, przy czym charakter pisma był u nich różny. Rosebud, osobowość pojawiająca się z rzadka od 1875 roku, zachowywała się jak siedmioletnia dziewczynka. Z kolei Pearl była uosobieniem duchowości. Zachowywała się, jak czarująca panna w wieku siedemnastu-osiemnastu lat. Ruby była niepodobna do Pearl. Było to nadzwyczaj energiczne, dowcipne stworzenie. Wspominała o nieszczęściu z 1864 roku, ale nie o wypadku, który zdarzył się w 1865 roku.  

Minęło dziewięć lat, a Mollie Fancher wciąż znajdowała się między życiem i śmiercią. Zapiski pokazują, że w tym okresie prawie nic nie jadła. Współcześni lekarze uważają, że być może Mollie jadła, po prostu nie wiedząc o tym. Skoro cierpiała na syndrom wielokrotnej osobowości – w jej głowie istniało pięć różnych Mollie – to możliwe, że jedna osobowość przyjmowała pokarm, a pozostałe nawet się tego nie domyślały.

W tym czasie przypadek Mollie Fancher stał się zasłużenie popularny w świecie medycznym, jako że rzucał wyzwanie całej medycynie. Jednak lekarzy czekały jeszcze większe niespodzianki.

Pewnego dnia 1875 roku lekarz opiekujący się Mollie poprosił swoich kolegów o spotkanie. „Panowie, ten przypadek sam w sobie jest unikatowy i jedyny w naszej praktyce. Stan fizyczny dziewczyny jest przygnębiający, ale ja doszedłem do wniosku, że znajduje się ona pod władaniem jakiejś siły nadprzyrodzonej.”

Aby rozwiać niedowierzanie i sceptycyzm kolegów po fachu, doktor zaprosił wszystkich do mieszkania Mollie, aby sami przekonali się, co miał na myśli mówiąc o „sile nadprzyrodzonej”. Specjaliści z różnych dziedzin medycyny, po zapoznaniu się z historią choroby, zwrócili uwagę na niezwykle słaby puls i oddech Mollie przy niskiej temperaturze ciała. Na koniec doktor Samuel Spires powiedział:

„Ta dziewczyna jest w stanie opisać wygląd człowieka, który znajduje się wiele mil od nas. Ponadto, ona może przeczytać list bez otwierania koperty albo zamkniętą książkę.”  

Lekarze po naradzie ustalili treść tekstu, włożyli kartkę do trzech kopert, zapieczętowali je i odesłali do gabinetu dr Spires’a, znajdującego się w odległości kilku mil od mieszkania Mollie. Następnie poprosili dziewczynę o odczytanie ich utajnionego tekstu, aby, kiedy wszyscy usłyszą jej odpowiedź, porównać wersję Mollie z oryginałem.

Dziewczyna po chwili wyszeptała: Ten list zamknięty w trzech kopertach znajduje się w gabinecie doktora Spires’a. Na kartce papieru napisano: „Lincolna zastrzelił zwariowany aktor.” Wszyscy obecni pospieszyli do gabinetu doktora i komisyjnie otworzyli list. Jego treść dokładnie zgadzała się z tym, co powiedziała dziewczyna.  

Tego samego dnia lekarze postanowili przeegzaminować Mollie raz jeszcze. Miała ona opisać wygląd brata jednego z lekarzy o imieniu Frank i powiedzieć, czym się on w danym momencie zajmuje.

Panna Funcher szczegółowo podała wygląd Franka, opisała jego ubranie, a nawet zauważyła, że na prawym rękawie brakuje mu guzika. Zaskoczyła zebranych informacją, że Frank wyszedł dzisiaj wcześniej z pracy z powodu bólu głowy. Wymiana telegramów potwierdziła słowa Mollie, łącznie z bólem głowy mężczyzny.

Były oczywiście robione również inne próby, ale w każdym przypadku Mollie Funcher wykazywała swoje niezwykłe zdolności. Ciekawe, że w naszych czasach, kiedy przywoływany jest fenomen Mollie, zwraca się przede wszystkim uwagę na jej niewiarygodną głodówkę w stanie transu, a prawie w ogóle pomija się zdolności dziewczyny do jasnowidzenia.

Mollie Funcher przeleżała w transie 46 lat. Jej rodzice i doktor Spires dawno już umarli, kiedy wreszcie odzyskała świadomość w 1912 r. Ani zagadkowego stanu dziewczyny, ani jej tajemniczych zdolności w stanie transu nikt nie zdołał dotąd wyjaśnić. Zmarła cicho we śnie w wieku 73 lat.

Źródło: 1 2
Rating: 4.3/5. From 6 votes. Show votes.
Please wait...
Może zainteresuje cię również: